POWRÓT




Barbara Jolanta Dziewulska - Temiełkow


* * *


Kilka słów o mojej mamie


Nie znam szczegółów z życia mojej mamy w Polsce, czyli okresu dzieciństwa i lat szkolnych.
Jedynie słyszałam od rodziny z Chełma, że uczyła się starannie, lubiła być zawsze w centrum uwagi i posiadała cechy energicznego lidera.
Wydaje mi się, że zdołała przekazać mi część swojej siły, zdolności liderskich oraz optymizmu i wiary w ludzi. Zaraziła mnie też oczarowaniem samym życiem, możliwością dostrzegania "rzeczy małych", czyli tzw. odwagą emocjonalną.


Los tak uczynił, że była ze mną zaledwie 16 lat, ale mam wrażenie, że tak naprawdę jest ciągle gdzieś blisko... tuż obok mnie. Słyszę Jej głośny śmiech, stukanie obcasów, kiedy wraca z pracy po schodach, widzę Jej tak inne od moich - zielone oczy, czuję nawet perfumy Chanel 5, które lubiła...


Na Wielkanoc i Boże Narodzenie w Sofii przyrządzała polskie potrawy, opowiadała nam o Świętach w Chełmie i umiała uczynić dom miejscem przytulnym i ciepłym. Miejscem, do którego bardzo spieszyłam się wracać.
Lubiliśmy z ojcem z Nią rozmawiać, nie mogliśmy, a raczej nie potrzebowaliśmy niczego przed nią ukrywać... wiedziała zawsze o naszych mocnych stronach, ale też o słabościach.
Wydaje mi się, że Jej życie w Bułgarii było raczej szczęśliwe. Cieszyła się szacunkiem i miłością ze strony tzw. klanu bułgarskiego, czyli rodziny mojego ojca. Lubiła południową pogodę, wycieczki po górskich świątyniach oraz słoneczne plaże Morza Czarnego. Mówiła pięknie po bułgarsku, jednak do końca pozostał jej lekki akcent, który zdradzał Bułgarom Jej obce, jakże słowiańskie pochodzenie. Głównie zwracała się do mnie po polsku, a do taty po bułgarsku, ale w obu językach mówiła dużo i głośno, nazwałabym to żartobliwie "włoskim temperamentem".


Dzięki opiece i miłości moich chełmskich babci i dziadka oszczędziła mi ciężkich momentów pod koniec swojego życia, nie pozwoliła, bym widziała Ją w strasznych konwulsjach choroby.


Tak więc ciągle widzę Ją uśmiechniętą, zadbaną, silną... i słyszę stukanie obcasów po schodach, kiedy wraca z pracy do domu... .



* * *


Córka Barbary Dziewulskiej
Monika Temelkow
Sofia, 12.05.05 r.






Barbara Jolanta Dziewulska - Temiełkow


Ur. 07.08.1955 r. w Chełmie

Egzamin maturalny - świadectwo dojrzałości z dnia 10.06.1974 r.
W I Liceum Ogólnokształcącym imienia Stefana Czarnieckiego w Chełmie pełniła funkcję Przewodniczącej Samorządu Szkolnego.
Typowana na studia bez egzaminu wstępnego - na Uczelnie zagraniczne.

Wykształcenie:
01.09.1974 - 01.07.1979 - Leningradzki Państwowy Uniwersytet imienia A.A. Żdanowa, kierunek - nauki polityczne.

Zatrudniona :
01.11.1979 - 10.12.1982 - Formalne zatrudnienie w Zespole Szkół Ekonomicznych w Chełmie na stanowisku nauczyciela historii - faktycznie oddelegowana do pracy w Związku Harcerstwa Polskiego - Komenda Chorągwi ZHP w Chełmie, ul. Lubelska 50 na stanowisko Kierownik Wydziału Kształcenia.
W tym w okresie 07.02.1981 - 10.12.1982 - bezpłatny urlop wychowawczy.

1983 r. - zmiana miejsca zamieszkania na - Sofia - Bułgaria.

01.11.1983 - 28.02.1985 - Budimex S.A. - biuro w Sofii - tłumacz.

15.02.1985 - 30.09.1993 - Instytut Polski w Sofii, ul. Car Oswoboditiel Nr 12, na stanowisku Specjalista ds. plastyki i muzyki. W tym okresie aktywna działalność w Stowarzyszeniu POLONIA.

15.03.1994 - 20.04.1994 praca w Gdyni.

Od 20.04.1994 - zwolnienie lekarskie.

30.07.1978 r. zawarła związek małżeński z Petio Grigorow Temiełkow.

10.12.1978 w Chełmie urodziła im się córka Monika.

Zmarła 02.06.1995 r. w Chełmie.




POWRÓT