POWRÓT




Dr inż. Ludwik Kossowicz

Dr inż. Ludwik Kossowicz urodził się dn. 9 sierpnia 1925 r. w Żninie w solidnej wielkopolskiej rodzinie. Kształtowało go w dużej mierze chełmskie środowisko nauczycielskie, które tworzyli jego starsi bracia Kazimierz i Witold, pedagodzy, oraz szwagier Wincenty Sobczak, filolog klasyczny. Tam też, w Chełmie Lubelskim, rozpoczął naukę w gimnazjum i liceum, którą kontynuował w czasie okupacji na tajnych kompletach, pracując równocześnie w przedsiębiorstwie utylizacyjnym Bacutil. Maturę uzyskał w czerwcu 1945 r. w chełmskim Liceum im. Stefana Czarnieckiego. Tam też ukształtował się jego głęboki patriotyzm, którym do dziś kieruje się w swoim długim aktywnym życiu. Już w październiku 1945 r. rozpoczął studia na Wydziale Chemicznym Politechniki Gdańskiej. Były to czasy, gdy na Politechnice tej wykładali wybitni profesorowie, którzy trafili do Gdańska w wyniku wysiedlenia z utraconego Lwowa lub też przeniesienia ze zniszczonej Warszawy. Miał to wielkie szczęście, że mógł słuchać wykładów prof. Tadeusza Pompowskiego (chemia nieorganiczna), prof. Władysława Floriańskiego (maszynoznawstwo), prof. Leona Kamieńskiego (chemia organiczna) oraz prof. Zbigniewa Rozmeja (chemiczna technologia drewna), który był też opiekunem jego pracy dyplomowej (magisterskiej) na temat wykorzystania żywic naturalnych (typu kalafonii) jako surowców do produkcji smarów plastycznych.

Studia ukończył w 1950 r. i już w 2 tygodnie po uzyskaniu dyplomu, jako stypendysta Centralnego Zarządu Przemysłu Naftowego, rozpoczął pracę w Rafinerii Trzebinia, gdzie po krótkim stażu inżynierskim szybko awansował, obejmując kierownictwo laboratorium zakładowego, kierownictwo biura technologicznego a później stanowisko szefa produkcji Rafinerii. Pierwszy inżynierski "chrzest bojowy" przeżył 2 lutego 1953 r., gdy w czasie rozruchu instalacji do destylacji ropy wybuchł groźny pożar. Przypadkowym zbiegiem okoliczności pożar wybucha w dniu "zniesionego" właśnie przez komunistyczną władzę święta Matki Boskiej Gromnicznej, co robotnicy i mieszkańcy Trzebini traktują jako "gromnicę zapaloną komunistom". Młody inżynier L. Kossowicz zostaje jeszcze w trakcie akcji gaśniczej zatrzymany. Dopiero interwencja inż. Jana Cieślickiego z Komisji Planowania Gospodarczego z Warszawy umożliwia mu wyjście na wolność, gdy całą odpowiedzialność za wypadek bierze na siebie Antoni Stryczak, dyrektor Rafinerii. Tak więc L. Kossowicz pozostaje w Rafinerii i bierze udział w jej odbudowie, którą prowadzi Władysław Zajezierski, nowy dyrektor Rafinerii. Już po 3 miesiącach udaje się wznowić tam produkcję, niezwykle ważną z gospodarczego punktu widzenia, a równocześnie trudną ze względu na przerób dwóch całkowicie różnych gatunków ropy naftowej: asfaltowej ropy albańskiej Patos (zawierającej 55% asfaltu i 2% siarki) oraz bezparafinowej ropy austriackiej Matzen (15% asfaltów). Tam też L. Kossowicz rozpoczął zdobywanie wiedzy o asfaltach, które stały się "słowem kluczowym", określającym jego życiową specjalizację.

Nadzorując pracę laboratorium zakładowego opracował i wdrożył proces wytwarzania nowych gatunków asfaltów. Wtedy też pojawiły się jego pierwsze publikacje (1953 r.) na temat asfaltów, w których rozstrzyga również ważne problemy terminologiczne (asfalty - bitumy). Ukoronowaniem tych prac był referat plenarny "Specific nature of extraction asphalts" wygłoszony w 1958 r. na V Światowym Kongresie Naftowym w Nowym Jorku. Referat ten został zarekomendowany organizatorom Kongresu przez 2 wybitnych recenzentów, jakimi byli włoski ekspert prof. Girelli oraz prof. Barth ze Stanów Zjednoczonych. Był to bezspornie wielki sukces młodego polskiego inżyniera z Trzebini (powtórzony dopiero w 1963 r. przez prof. Stanisława Wdowiarza z AGH na Kongresie Naftowym we Frankfurcie n/Menem), którego osiągnięcia zostały zacytowane w monumentalnych monografiach z tamtego okresu (F.J. Barth, Asphalt. Science and technology; A.B. Riediger, Verarbeitung des Erdöls). Z tego też trzebińskiego okresu pochodzi jego wynalazek Korozbit, asfaltowy preparat, stosowany do antykorozyjnego zabezpieczania doków pływających.

Rafineria Trzebinia umożliwiła młodemu inżynierowi L. Kossowiczowi wszechstronny rozwój, dzięki szerokiemu wdrażaniu postępu technicznego. W tym też okresie inż. L. Kossowicz korzysta z doświadczeń swoich starszych kolegów nafciarzy, jakimi byli inż. Władysław Zajezierski oraz prof. prof. Włodzimierz Kisielów z Gliwic oraz Zdzisław Tomasik i Zdzisław Ziółkowski z Wrocławia. Im też w dużej mierze zawdzięcza swoją głęboką wiedzę o ropie naftowej i przemyśle rafineryjnym. Przygotowuje też pod naukowym kierunkiem prof. W Kisielowa rozprawę doktorską na temat "Asfalty ekstrakcyjne jako stadium przejściowe do rozwoju technologii asfaltów syntetycznych", którą obroni na Wydziale Technologii i Inżynierii Chemicznej Politechniki Śląskiej w Gliwicach w 1976 r., uzyskując stopień doktora nauk technicznych.

Niestety, w Rafinerii Trzebinia coraz częściej dochodzi do konfliktów między szefem produkcji a dyletantami z partyjnego kierownictwa rafinerii i dr inż. L. Kossowicz zmęczony utarczkami decyduje się zmienić pracę. Właśnie w 1965 r. organizowane jest w Krakowie Zjednoczenie Przemysłu Rafineryjnego i Nafty, którego nowy dyrektor Władysław Zajezierski proponuje mu stanowisko głównego technologa. Dr inż. L. Kossowicz decyduje się na przejście do Krakowa, któremu pozostał wierny do dziś. W Zjednoczeniu pracuje do 1982 r., pełniąc funkcję głównego specjalisty ds. rozwoju przemysłu rafineryjnego. W tym okresie dokonał się w Polsce szybki rozwój przemysłu rafineryjnego, wybudowane zostały rafinerie ropy w Płocku i Gdańsku a także nastąpił całkowity przełom w spojrzeniu na procesy przerobu ropy naftowej, konieczne do stosowania w odniesieniu do zasiarczonych rop rosyjskich.

W 1982 r. decyzją Ministra Przemysłu Chemicznego dr inż. L. Kossowicz przeszedł do pracy w Instytucie Technologii Nafty, gdzie objął stanowisko zastępcy dyrektora ds. naukowo-badawczych, na którym pracował aż do przejścia na emeryturę w 2002 r. Znalazł tu dla siebie wdzięczne pole do popisu, na którym nie tylko mógł realizować swoje pomysły ale również pomagać kolegom, zwłaszcza młodszym, we wdrażaniu się do pracy naukowej i badawczo-rozwojowej. Do obszarów jego szczególnego zainteresowania należały nowoczesne paliwa silnikowe, benzyny bezołowiowe oraz tlenowe dodatki do benzyn motorowych. Już w 1972 r. publikuje pionierską pracę na temat asfaltów z wtórnych produktów przerobu ropy. Równocześnie publikuje obszerne studium na temat stosowania dodatku asfaltów poekstrakcyjnych do poprawy właściwości asfaltów parafinowych dla zastosowań drogowniczych. W obu tych pracach zwrócił uwagę na podatności asfaltów poekstrakcyjnych na utlenianie powietrzem i możliwość zwiększenia tą metodą temperatury ich mięknienia.

Lata dziewięćdziesiąte XX w. to okres wzmożonej troski o czystość środowiska naturalnego. Dr L. Kossowicz zabiera głos na ten temat prezentując na seminarium w trakcie Targów "Nafta Gaz 1999" w Warszawie referat "Ekologiczność przerobu ropy naftowej i przetworów naftowych a wymagania jakości paliw", gdzie prezentuje swoje poglądy na temat granic ekologii przetworów naftowych. Dokonana przez niego wnikliwa analiza Ogólnoświatowej Karty Paliw WWFC (world-wide fuel charter) uświadomiła, jak wiele paliw będących przedmiotem obrotu na rynkach światowych nie spełnia wymagań stawianych przez tę Kartę i na ile teoretycy przemysłu naftowego i samochodowego są oddaleni od rzeczywistości dnia codziennego w dziedzinie jakości paliw.

Osiągnięcia naukowe dr L. Kossowicza oraz jego działalność koncepcyjną w obszarze przerobu ropy naftowej podkreślił prof. dr hab. inż. Jerzy Kramarz w swoim laudatio na uroczystej konferencji naukowej z okazji Jubileuszu Urodzin dr. inż. Ludwika Kossowicza, która odbyła się w Krakowie w dn. 13 października 2005 r.

Do Jego szczególnych osiągnięć gospodarczych zaliczyć należy wprowadzenie dodatku bioetanolu do benzyn motorowych. Decyzja w tej sprawie została podjęta dn. 2 lutego 1992 r. w Ministerstwie Rolnictwa.

Ochrona środowiska była zawsze jego "oczkiem w głowie". Polskie środowisko naturalne zawdzięcza mu pionierską eliminację ołowiu i innych toksycznych składników benzyny silnikowej, dokonaną poprzez wprowadzenie odpowiednich zmian do Polskich Norm.

Dr L. Kossowicz jest człowiekiem o bardzo wszechstronnych zainteresowaniach, wykraczających daleko poza problemy techniki. Pasjonują go szeroko pojęte sprawy rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego społeczeństw, ochrony środowiska naturalnego oraz metodologii badań naukowych. Swoją szeroką wiedzę chętnie przekazywał studentom Politechniki Krakowskiej, promując licznych magistrów inżynierów tej uczelni. Ze względu na pasję z jaką przedstawiał problemy gospodarki ropą naftową, jego seminaria i wykłady gromadziły liczne grono słuchaczy. Na podkreślenie zasługuje również społeczna działalność dr inż. L. Kossowicza w Stowarzyszeniu Naukowo-Technicznym Inżynierów i Techników Przemysłu Naftowego i Gazowniczego, gdzie w latach 1961-1962 pełnił funkcję prezesa Stowarzyszenia.

Po przejściu na emeryturę nadal pozostał aktywny, działając jako specjalista w Instytucie Technologii Nafty, gdzie przygotowuje obiektywne i bezstronne ekspertyzy na różne ważne gospodarczo tematy. Przed kilku laty słynna stała się Jego bezkompromisowa ekspertyza na temat gospodarki olejami przepracowanymi, demaskująca nadużycia gospodarcze w tym zakresie.

O uznaniu jakim cieszy się dr inż. L. Kossowicz może świadczyć uczestnictwo w jubileuszowych uroczystościach jego 80-lecia wybitnych przedstawicieli polskiego przemysłu i nauki, w tym prezesów i dyrektorów wiodących przedsiębiorstw naftowych i instytutów badawczych. Dyrekcja Instytutu Technologii Nafty uhonorowała Jubilata Medalem im. prof. Stanisława Piłata za wybitne zasługi dla Instytutu oraz przemysłu rafineryjnego i petrochemicznego, a redakcja Przeglądu Technicznego nadała mu tytuł "Złotego Inżyniera 2005".

Źródło: dr inż. Jerzy Polaczek, Ludzie polskiej chemii. Dr inż. Ludwik Kosowicz,
Przemysł chemiczny, 85/7 (2006).
Skrótu artykułu dokonał Janusz Krzywicki.

POWRÓT